Władcy Wszechświata Travisa Knighta to druga próba przeniesienia na duży ekran przygód He-Mana po kontrowersyjnym filmie z 1987 roku. Produkowany przez Matela projekt zapowiada się na ambitną, przygodową adaptację fantasy, której premiera zaplanowana jest na 2026 rok.
Opis fabuły
Na obecnym etapie prac nad filmem informacje o fabule pozostają bardzo ograniczone. Z oficjalnych komunikatów wynika jedynie, że produkcja stanowi kolejną aktorską adaptację uniwersum He-Mana i należy do franczyzy należącej do firmy Mattel. Nie podano szczegółów dotyczących konkretnej historii, która zostanie opowiedziana w filmie, ani tego, w jakim stopniu twórcy zamierzają nawiązać do klasycznych komiksów, seriali animowanych czy poprzedniej ekranizacji z Dolphiem Lundgrenem w roli tytułowej. Wiadomo za to, że scenariusz napisali Chris Butler, Aaron Nee, Adam Nee oraz David Callaham, a reżyserię objął Travis Knight.
Obsada
W chwili obecnej stacja produkcyjna nie ujawniła pełnej obsady aktorskiej. Nie potwierdzono jeszcze, kto wcieli się w rolę He-Mana ani kto zagra pozostałych bohaterów Eternii. Brak informacji o castingach sprawia, że na tym etapie trudno ocenić, w jakim kierunku pójdą interpretacje postaci. Wiadomo jedynie, że film jest realizowany jako duża, hollywoodzka produkcja z ambicjami przygodowo-fantasy.
Opinia
Decyzja Matela o powrocie do aktorskiej wersji He-Mana po niemal czterdziestu latach budzi zrozumiałe zainteresowanie, ale i ostrożność. Poprzedni film z 1987 roku, mimo kultowego statusu, został odebrany przez wielu fanów jako nieudana próba przełożenia komiksowego klimatu na ekran. Nowy projekt ma szansę uniknąć tamtych błędów przede wszystkim dzięki reżyserowi. Travis Knight udowodnił wcześniej, że potrafi łączyć spektakularną warstwę wizualną z emocjonalną głębią – wystarczy wspomnieć o jego animacjach oraz filmie Bumblebee. Współpraca z takimi scenarzystami jak Chris Butler czy duet Nee sugeruje, że twórcy mogą postawić na spójną, dobrze skonstruowaną narrację zamiast luźnego ciągu efektownych scen.
Jednocześnie fakt, że produkcja należy bezpośrednio do franczyzy Matela, rodzi pytania o równowagę między wymaganiami komercyjnymi a wiernością wobec pierwowzoru. He-Man od zawsze funkcjonował na styku dziecięcej zabawy i heroicznego mitu – czy nowa adaptacja zdoła oddać tę dwoistość, czy raczej pójdzie w stronę bezpiecznego, efektownego widowiska? Na razie brak szczegółów fabularnych uniemożliwia jednoznaczną ocenę, ale sam fakt zaangażowania Knighta i doświadczonych scenarzystów daje podstawy do ostrożnego optymizmu.
Ważnym elementem będzie także ton filmu. W dobie licznych rebootów i uniwersów filmowych Władcy Wszechświata mogą albo stać się kolejnym hasłem marketingowym, albo – dzięki świadomej reżyserii – zaproponować świeżą, angażującą wersję znanej marki. Dużo zależeć będzie od tego, jak twórcy podejdą do mitologii Eternii i czy zdecydują się na bardziej dojrzałą interpretację, czy raczej na przygodę skierowaną do szerszej publiczności.
Ocena
7/10
Interesujaca perspektywa, daje do myslenia.
Udostepniam znajomym, naprawde wartosc!
Gdzie aktualnie da się to obejrzeć legalnie?