„To drapieżna strategia. Bez regulacji rynku najmu krótkoterminowego, kłopoty demograficzne się nasilą” – alarmuje Jan Śpiewak, znany socjolog i działacz społeczny. W jego opinii, udostępnianie lokali mieszkalnych i domów na krótkie pobyty dewastuje więzi społeczne i pogarsza jakość życia mieszkańców miast.

Negatywne skutki najmu krótkoterminowego

Boom na wynajem krótkoterminowy, napędzany platformami internetowymi, takimi jak Airbnb, przynosi ze sobą szereg negatywnych konsekwencji. Lokale, które mogłyby służyć jako mieszkania dla stałych mieszkańców, są oddawane w ręce turystów. To z kolei prowadzi do wzrostu cen nieruchomości i czynszów, co utrudnia dostęp do mieszkań osobom o niższych dochodach. Młode rodziny, studenci i osoby pracujące w miastach coraz częściej mają problem ze znalezieniem przystępnego cenowo lokum.

Ponadto, masowy napływ turystów do budynków mieszkalnych zakłóca spokój i porządek. Hałas, imprezy i częsta rotacja gości negatywnie wpływają na komfort życia stałych mieszkańców. W wielu przypadkach dochodzi do konfliktów sąsiedzkich, a poczucie wspólnoty i bezpieczeństwa ulega osłabieniu. Degradacja przestrzeni publicznej, wzrost zanieczyszczenia i problem z parkowaniem to kolejne bolączki, z którymi muszą się mierzyć mieszkańcy popularnych turystycznie dzielnic.

Wpływ na tkankę społeczną

Jan Śpiewak podkreśla, że wynajem krótkoterminowy ma niszczący wpływ na tkankę społeczną. Zamienia budynki mieszkalne w hotele, a sąsiedzi stają się anonimowymi gośćmi. Tracą na tym relacje międzyludzkie, poczucie przynależności i identyfikacja z miejscem zamieszkania. Mieszkańcy przestają się znać, angażować w życie lokalnej społeczności i dbać o wspólne dobro.

Aktywista społeczny zwraca również uwagę na aspekty ekonomiczne. Wiele lokali, które są wynajmowane krótkoterminowo, stoi puste przez większą część roku. To oznacza, że lokale te nie służą nikomu, ani turystom, ani stałym mieszkańcom, a jednocześnie zajmują cenną przestrzeń w miastach. Zamiast generować zyski dla lokalnej gospodarki i wspierać drobnych przedsiębiorców, pieniądze trafiają do dużych korporacji i właścicieli wielu nieruchomości.

Konieczność regulacji prawnych

Śpiewak apeluje o wprowadzenie regulacji prawnych, które ograniczą negatywne skutki najmu krótkoterminowego. Uważa, że konieczne jest ustalenie jasnych zasad i limitów dotyczących liczby lokali, które mogą być udostępniane turystom. Ważne jest również wprowadzenie podatków i opłat, które zrekompensują mieszkańcom uciążliwości związane z turystyką i pozwolą na finansowanie inwestycji w infrastrukturę miejską.

Zdaniem socjologa, samorządy lokalne powinny mieć większe uprawnienia do regulowania rynku najmu krótkoterminowego. Powinny mieć możliwość wprowadzania stref, w których wynajem krótkoterminowy będzie zakazany lub ograniczony. Ważne jest również egzekwowanie istniejących przepisów i karanie osób, które łamią prawo. Tylko w ten sposób można ochronić interesy mieszkańców miast i zapewnić im godne warunki życia.

Regulacje najmu krótkoterminowego to złożony problem, który wymaga kompleksowego podejścia. Należy uwzględnić interesy wszystkich stron, zarówno właścicieli nieruchomości, turystów, jak i stałych mieszkańców. Celem powinno być znalezienie kompromisu, który pozwoli na rozwój turystyki, ale jednocześnie ochroni tkankę społeczną i zapewni mieszkańcom miast komfortowe warunki życia.

Zrodlo: zero.pl